wtorek, 6 sierpnia 2013

Trylogia na szczęście




Czytając Zgodę na szczęście, czyli ostatnią część trylogii, zastanawiałam się, czego wymagam od książki idealnej. Doszłam do wniosku, że ta najlepsza, stworzona dla mnie powinna wciągać do tego stopnia, że chciałabym czytać i czytać. Historia powinna wzruszać, rozbawiać i chwilami zmuszać do głębszego zastanowienia nad niektórymi sprawami. Jednak chyba najważniejszym elementem jest dla mnie realność. Bo po co miałabym zastanawiać się nad powieścią skoro nie miałaby możliwości zaistnienia w naszym realnym świecie? Trylogia Anny Ficner - Ogonowskiej, bo nie da się opowiadać o tych książkach oddzielnie, jest dobrym przykładem na lekturę w sam raz dla mnie. Wciąga na tyle, że nie traciłam chęci do dalszego czytania. Jednak często musiałam przerywać, bo były momenty kiedy łapałam "doła" razem z Hanką i musiałam dać sobie czas na rozmyślanie. To jest wielki sukces autorki, kiedy czytelnik przeżywa wszystko razem z bohaterami. Wydaje mi się, że jest to najtrudniejsze osiągnięcie dla pisarza. Sama historia nie jest zbyt skomplikowana. Od samego początku skrywa w sobie trochę tajemnic, które ciągną się przez trzy powieści. I bardzo dobrze. O to w tym chodzi. Byłabym zdziwiona gdyby autorka wyjaśniła większość niedopowiedzeń w pierwszej książce, a w tym wypadku im bardziej zagłębiamy się w życie bohaterów, tym więcej spraw zaczynamy rozumieć.
Hania jest nauczycielką języka polskiego w liceum. Można ją określić jako kobietę po przejściach. Przeżyła tragiczną śmierć swoich rodziców i męża, po której próbuje się otrząsnąć. Pomaga jej w tym Dominika - przyrodnia siostra, także doświadczona przez życie. Została porzucona przez matkę i pozostawiona na łasce ojca alkoholika. Rodzice Hanki otoczyli Dominikę miłością i opieką. W życiu sióstr pojawia się dwóch mężczyzn. Dominika zakochuje się z wzajemnością w Przemku - młodym architekcie prowadzącym biuro projektowe w raz z przyjacielem jeszcze ze studiów. Mikołaj - uroczy facet, który po rozstaniu z dziewczyną, próbuje odnaleźć prawdziwą miłość i szczęście. Spotyka na nadmorskiej plaży piękną kobietę i zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Przypadek sprawia, że jest nią Hania. Według mnie obie postacie pasują do siebie jak mało kto. Oboje skryci, zranieni i doświadczeni.
Nie chciałabym ujawniać całej historii, ale powiem, że w życiu bohaterów pojawiają się różne przeciwności losu. Hania będąc w związku z Mikołajem musi w końcu pokonać swoje obawy, strach i otworzyć się przed nim. Czy odważy się wyjawić długo skrywaną prawdę o tragedii, która się wydarzyła i jak wpłynie ona na ich wspólną przyszłość?  Dominika odnajdzie prawdziwą miłość i oparcie w Przemku. Czy da radę zapomnieć o swoim dzieciństwie i poradzi sobie z macierzyństwem? Jak wpłynie na siostry Florencka, Tomek i prawda o Joannie?
Muszę przyznać, że czas który poświęciłam na czytanie tych powieści pozwolił mi zaprzyjaźnić się z bohaterami i wczuć się w ich przeżycia. Zwłaszcza Hania wydała mi się postacią bardzo bliską. Jej emocje wpływały na mnie tak jakbym przechodziła przez to wszystko osobiście. Wiele razy przerywałam lekturę. Nie mogłam dalej czytać. Żyłam życiem Hanki. Ciągle stawiałam się na jej miejscu i myślałam co by było gdyby... Miałam wrażenie, że jestem tam razem z nimi blisko wszystkich wydarzeń. Nie wiem czy chciałabym aby powstał film oparty na podstawie powieści. Gdybym była reżyserem, nie podjęłabym się takie wyzwania. Bałabym się, że nie przekażę wszystkich istotnych elementów składających się na idealną całość.
Kiedy zaczynałam pisać recenzję miałam w głowie multum pięknych zdań i ciekawych spostrzeżeń, jednak jak przyszło co do czego, to wszystko uleciało mi z głowy, a sama lektura pozostawiła po sobie niedosyt.
Jedynym pocieszeniem jest informacja zamieszczona na końcu trzeciej i ostatniej części.






*****************************************

Tytuł:  Alibi na szczęście / Krok do szczęścia / Zgoda na szczęście
Autor: Anna Ficner Ogonowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo ZNAK
Rok: 2012 / 2012 / 2013
Stron: 672 + 416 + 576 = 1664   


Moja ocena:  10/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

 

Spis moli