niedziela, 22 lipca 2012

Klub Matek Swatek - Ewa Stec

Klub Matek Swatek to pierwsza książka autorstwa Ewy Stec jaką przeczytałam. Tytuł spodobał mi się od razu, ponieważ jestem wielką fanką komedii romantycznych i happyendów. Pomyślałam, że jeśli są matki - swatki to musi być i historia o miłości. Nie zwlekałam długo z zabraniem się za tą książkę i jeszcze tego samego dnia wzięłam się za czytanie. 

Nie spodziewałam się niczego wielkiego. Często zawodzę się na takich książkach, bo takiego typu historie (czyt. romantico i jeszcze raz romantico) są ''przereklamowane'' i po prostu nudne. Ku mojemu zaskoczeniu KMS wciągnął mnie niesamowicie. Jednego wieczoru przeczytałam więcej niż połowę książki.

Ale do  rzeczy. Główną bohaterką jest Anka Romantowska. Już nie taka młoda bo trzydziestotrzyletnia nauczycielka. Fakt, że do tej pory nie założyła rodziny i nie ułożyła sobie życia boli jej matkę Beatę. Matka jak to matka nie może ścierpieć samotności córeczki i zwierza się swojej przyjaciółce Danucie. Przypadkiem okazuje się, że Danuta jest szefową tajnej organizacji, która ma za zadanie zeswatać samotne i nieszczęśliwe pociechy matek, które zgłaszają się do KMS. Rodzicielka Ani decyduje się skorzystać z pomocy Klubu i odnaleźć życiowego partnera córki. Proces swatania jest dosyć skomplikowany, ponieważ nie polega jedynie na zapoznaniu pary, ale na dokładnym dopasowaniu pod względem profilu psychologicznego, oczekiwań, zainteresowań, a także opinii wróżki, która także co nieco namiesza.

Ania całkowicie nieświadoma poczynań swojej matki, postanawia zmienić coś w swoim życiu i oderwać się od gniazdką rodzinnego. Kupuje mieszkanie po okazyjnej cenie. Co prawda lokum nie jest zbyt atrakcyjne, ale najważniejsze dla niej jest to by należało tylko do niej. Już pierwszego dnia Anka poznaje dwóch interesujących mężczyzn. Jednym z nich jest Marek - policjant mieszkający po sąsiedzku, drugim zaś Wiktor - malarz remontujący jej mieszkanie. Do grona mężczyzn dochodzi Fryderyk - niedoszły narzeczony.
Nie mniej ważnymi bohaterkami jest grupa kobiet z KMS. Każda z nich ma specyficzny charakter, a swoimi dialogami i ''akcjami'' potrafią na prawdę rozśmieszyć.

Chcąc nie chcąc fabuła jest niezła. Lekki kryminał z miłością i żartem w tle. Akcja staje się rzeczywiście wciągająca, a raczej porywająca! Książka jest całkiem dobra i idealna na nudne wieczory, ale ma także swoje minusy. Bardzo nie lubię kiedy pojawiają się takie trochę zbyt domyślne przypadki np. przyjaciółka której akurat przypadkiem zwierza się Beata, przypadkiem zna organizacje swatająca nieszczęśliwe dzieci i przypadkiem jest jej szefową... Za dużo tych niby przypadków.

Podsumowując: plusy to na pewno dobre dialogi, ciągła akcja, ciekawe a przede wszystkim śmieszne postacie i całkiem niezła historia. Minusem jest to co podałam wcześniej, te niby przypadki, które chwilami mnie drażniły podczas czytania.




Autor:  Ewa Stec
Tytuł: Klub Matek Swatek 
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron:  +/- 400 

Rok wydania: 2010

Moja ocena to 6,5 / 10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

 

Spis moli